-Cześć kochanie słuchaj musimy przełożyć nasz wyjazd bo coś się stało Tatjanie-mówi nieswoim głosem Sebastian
- Co się stało?- pyta się Marta
-Miała wypadek właśnie jestem w Wiedniu nie wiem kiedy przyjadę strasznie Cię przepraszam- przeprasza swoja narzeczoną Sebastian
-To wiesz my pojedziemy z Marco i Olą na Ibizę jeżeli ty nie jedziesz - odpowiada smutna Marta
-Dobrze,proszę nie bądź smutna.- prosi Sebastian Martę
-Nie wiem zobaczę - odpowiada Marta
-Kończę Paa uważaj na siebie - dodaje Sebastian
-Narazie Paa Ty też uważaj - odpowiada smutna Marta
Marta po tej rozmowie była smutna nic się nie chciało robić aż w końcu wróciła Ola z Marco z zakupów i od razu przy wejściu spotyka płaczącą Marte.
- Co się stało kochanie-pyta sie zatroskana Ola
-Sebastian nie przyjeżdża,dzisiaj ponieważ został w Wiedniu bo Tatjana miała wypadek - odpowiada swojej przyjaciółce Marta
-Coo??!! Mieliśmy jechać na Ibizę i on dla niej został w Wiedniu zamiast przyjechać do domu do Ciebie- mówi wkurzona Ola
- A no widzisz widzę że dla niego ona jest ważniejsza niż ja - odpowiada Marta płaczącym głosem
-Chodź na miasto pójdziemy na lody z Marco rozerwiesz się trochę- pociesza przyjaciółkę Martę
- Dziękuje Ci , Kochani jesteście co bym bez was zrobiła - odpowiada Marta.
Ola z Martą w towarzystwie Marco poszły na lody w drodze spotykają Mario Gotze który właśnie miał do nas jechać.
- Co za miły zbieg okoliczności - odpowiada Gotze
- A cześć Mario co tam u Ciebie - pyta sie Ola z Martą
- A w porządku a u was?- pyta się Mario
-U mnie dobrze-odpowiada Ola
- A u Ciebie Marta?- pyta zaciekawiony Mario
- Wiesz u mnie nie za dobrze - mówi Marta
-Aha nie martw się będzie dobrze- mówi Mario
-Narazie muszę już jechać ,trzymajcie się
-Paaa - odpowiadają wszyscy
Marco z Olą i Martą doszli do budki z lodami.
-Jakie chcecie lody?- pyta sie Maro
-Ja poproszę czekoladowe - odpowiada Ola
-A ja truskawkowe - mówi Marta
-Martuś, mam pomysł może pojedziemy we trójkę na tą Ibizę co ty na to ?- pyta się Ola
- Wiesz co masz racje pojedźmy we trójkę nie będe czekała za nim- odpowiada Marta
- Teraz tak sobie myślę czy ona jest naprawdę jego siostra czy może kochanka-odpowiada Ola
- Ani nawet tak nie mów bo bym nie darowała mu tego- mówi wkurzona Marta
-Coś,mi to podejrzane to jest- mówi przyjaciółce Marta
Marco przyniósł dziewczyną lody
- Dzięki Marco - odpowiada Marta
-Nie ma sprawy- odpowiada uśmiechnięty Marco
Przyjaciele zjedli lody i poszli do domu w drodze powrotnej zobaczyli znajomy samochód to był samochód Sebastiana.
Sebastian właśnie wysiadł z samochodu gdy zobaczył Martę od razu podbiegł do niej całując ją.
- Kochanie tęskniłem za Tobą bardzo i przepraszam Cię już więcej tak nie zrobię-odpowiada Sebastian
-Ja też i to bardzo-odpowiadając ukochanemu
-Chodź Marco do domu nie przeszkadzajmy im- mówi Ola
-Nie wiesz , jak nocami płakałem za Tobą że nie mam Cię przy sobie - odpowiada ukochanej Sebastian
-Ja też płakałam za Tobą-odpowiada Marta swojemu ukochanemu
- Chodź kotku do domu - mówi do swojej ukochanej
Weszli do domu i poszli na górę do swojego pokoju.
-Sebastian muszę Ci coś powiedzieć ale zanim Ci to powiem też muszą tu być Marco i Ola
-Ola i Marco chodźcie na chwilkę-odpowiada Marta
- Co się stało ?- pytają sie
- Kochani jestem w ciąży- mówi zapłakana Marta
-Coo??!!!- krzyczy Sebastian i za nim Marco z Olą
-Tak Sebastian zostajesz ojcem a Ty Olu chrzesną i Ty Marco chrzesnym- mówi zapłakana Marta
-Nie mogę w to uwierzyć że zostanę ojcem teraz trzeba planować ślub- mówi do ukochanej całując ją
- Tak trzeba.-odpowiada Marta
Jakie słooodkie :D
OdpowiedzUsuń